Nigeryjski parlamentarzysta Mohammed Omar Bio poinformował, że we wtorkowych wieczornych atakach na wsie Woro i Nuku w stanie Kwara zginęły co najmniej 162 osoby. Amnesty International podawała jeszcze wyższy szacunek — ponad 170 zabitych — dlatego środowy bilans pozostawał wstępny.
Regionalny Czerwony Krzyż nie zdołał od razu dotrzeć do miejscowości położonych około ośmiu godzin drogi od stolicy stanu, blisko granicy z Beninem. Nagrania pokazywały ciała, płonące domy i ślady grabieży, a Amnesty wskazywała, że mieszkańcy od miesięcy otrzymywali listy z pogróżkami.
Bio przypisał atak grupie Lakurawa powiązanej z Państwem Islamskim, lecz żadna organizacja nie przyznała się do odpowiedzialności. Niezależny badacz wskazywał z kolei na możliwość udziału frakcji Boko Haram znanej jako JAS, więc tożsamość sprawców nie była tego dnia rozstrzygnięta.
Co było wiadomo wieczorem
- Zaatakowano wsie Woro i Nuku w stanie Kwara.
- Deputowany mówił o co najmniej 162 zabitych.
- Amnesty International szacowała bilans na ponad 170 ofiar.
- Żadna grupa nie ogłosiła odpowiedzialności za ataki.