Około 250 tysięcy ludzi wzięło udział w monachijskiej demonstracji przeciw rządzącym Iranem — oszacowała policja. Uczestnicy skandowali hasła wzywające do zmiany władzy i nieśli dawne irańskie flagi z lwem i słońcem, używane przed rewolucją islamską z 1979 roku.

Do protestów wezwał przebywający na emigracji syn obalonego szacha Reza Pahlawi. Podczas konferencji prasowej apelował, by demokratyczne państwa nie pozostawały bierne po krwawym stłumieniu styczniowych wystąpień w Iranie. Manifestacja odbywała się równolegle z Monachijską Konferencją Bezpieczeństwa.

Protesty zorganizowano także w innych miastach. Policja w Toronto szacowała tamtejszy pochód na około 350 tysięcy uczestników, a kilkaset osób zebrało się przed pałacem prezydenckim w Nikozji. Irańskie władze ograniczały w tym czasie dostęp do internetu, co utrudniało niezależne potwierdzanie informacji z kraju.

Skala dnia protestu

  • Policja oceniła liczbę uczestników demonstracji w Monachium na około 250 tysięcy.
  • Protestujący domagali się zmiany władzy w Iranie.
  • Reza Pahlawi wzywał społeczność międzynarodową do wsparcia Irańczyków.
  • Równoległe demonstracje odbyły się między innymi w Toronto i Nikozji.