Ministerstwa spraw zagranicznych pięciu europejskich państw podały, że badania próbek pobranych z ciała Aleksieja Nawalnego jednoznacznie potwierdziły obecność epibatydyny. To rzadka neurotoksyna występująca naturalnie u południowoamerykańskich drzewołazów, lecz możliwa także do wytworzenia w laboratorium.

Wspólne oświadczenie Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec, Szwecji i Holandii przypisało Rosji możliwość, motyw i sposobność użycia substancji. Państwa zapowiedziały zgłoszenie sprawy Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej jako możliwego naruszenia konwencji o broni chemicznej.

Nawalny zmarł 16 lutego 2024 roku w kolonii karnej za kołem podbiegunowym, gdzie odbywał 19-letni wyrok uznawany przez niego za polityczny. Rosyjskie władze utrzymywały, że śmierć nastąpiła z przyczyn naturalnych; Kreml wcześniej zaprzeczał odpowiedzialności także za otrucie opozycjonisty środkiem z grupy Nowiczok w 2020 roku.

Co ogłoszono

  • Analizy europejskich laboratoriów wykazały obecność epibatydyny.
  • Neurotoksyna nie występuje naturalnie w Rosji, ale może zostać wyprodukowana w laboratorium.
  • Pięć rządów uznało, że Rosja miała możliwość, motyw i sposobność jej podania.
  • Sprawa ma zostać przekazana Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej.