Ekipy poszukiwawcze odnalazły ciała ośmiu narciarzy skiturowych, których dzień wcześniej porwała lawina w górach północnej Kalifornii w pobliżu jeziora Tahoe. Jedna osoba nadal była uznawana za zaginioną.
Grupa liczyła 15 osób. Sześciu narciarzy uratowano około sześciu godzin po zejściu lawiny, gdy kończyli trzydniową wyprawę w Sierra Nevada. Wśród uczestników było czterech przewodników, z których trzech uznano za prawdopodobne ofiary.
Od niedzieli w rejonie spadło od 91 centymetrów do 1,8 metra śniegu, a silny wiatr i mróz destabilizowały pokrywę. Katastrofa stała się najtragiczniejszą lawiną w Stanach Zjednoczonych od 1981 roku, kiedy na Mount Rainier zginęło 11 osób.
Bilans akcji
- Ratownicy odnaleźli osiem ofiar śmiertelnych.
- Jedna osoba pozostawała zaginiona.
- Sześciu uczestników wyprawy uratowano we wtorek.
- Warunki pogarszały intensywne opady, mróz i porywisty wiatr.