Podczas sobotniego briefingu prezydent Ukrainy powiedział, że Stany Zjednoczone zaproponowały organizację kolejnego spotkania trzech delegacji, lecz Rosja odmówiła wysłania przedstawicieli. Kijów oczekiwał więc na odpowiedź Amerykanów: zmianę kraju-gospodarza albo potwierdzenie udziału Rosji w rozmowach w USA.
Rozmowy wspierane przez Waszyngton zostały wcześniej odłożone z powodu wojny na Bliskim Wschodzie. Zełenski ostrzegł, że konflikt z Iranem nie tylko odciąga uwagę od rosyjskiej inwazji, ale może też uszczuplić zapasy pocisków obrony powietrznej potrzebnych Ukrainie.
Ukraiński przywódca poinformował również o rozmowie z Emmanuelem Macronem na temat systemów SAMP/T jako możliwej alternatywy dla baterii Patriot w zwalczaniu rakiet balistycznych. Zaznaczył, że Ukraina chciałaby jako pierwsza sprawdzić każde rozwiązanie, które okaże się skuteczne.
Stan rozmów
- Ukraina deklarowała gotowość do spotkania trójstronnego.
- Rosja nie zgodziła się wysłać delegacji do Stanów Zjednoczonych.
- Kijów czekał na nową propozycję miejsca albo potwierdzenie udziału Moskwy.
- Wojna z Iranem zwiększała ryzyko niedoboru pocisków przeciwlotniczych dla Ukrainy.