Ministerstwo Energii i Górnictwa podało, że bada przyczynę upadku sieci. Zaznaczyło, że w chwili załamania nie stwierdzono awarii w działających blokach wytwórczych, dlatego bezpośrednie źródło problemu nie było jeszcze znane.

Dyrektor do spraw energii elektrycznej Lázaro Guerra informował wieczorem o próbach ponownego uruchomienia kilku elektrowni cieplnych. Podkreślał, że odbudowa systemu musi następować stopniowo, ponieważ osłabiona sieć jest szczególnie podatna na kolejne zakłócenia.

Blackout nastąpił podczas pogłębiającego się kryzysu gospodarczego i paliwowego. Prezydent Miguel Díaz-Canel mówił kilka dni wcześniej, że Kuba od trzech miesięcy nie otrzymała ropy z zagranicy, a niedobory energii zmusiły władze do odłożenia dziesiątek tysięcy operacji medycznych.

Skala kryzysu

  • Krajowy system elektroenergetyczny został całkowicie rozłączony.
  • W pierwszych godzinach nie ustalono bezpośredniej przyczyny awarii.
  • Elektrownie uruchamiano ponownie etapami, aby nie wywołać kolejnego załamania.
  • Kryzys sieci nakładał się na trzymiesięczną przerwę w zagranicznych dostawach ropy.