Stacja w Yuma Desert, tuż poza Martinez Lake na granicy Arizony i Kalifornii, zarejestrowała w czwartek 110 stopni Fahrenheita, czyli 43,3 stopnia Celsjusza. Według National Weather Service była to najwyższa temperatura odnotowana w marcu w Stanach Zjednoczonych do tego dnia.

Poprzedni rekord wynosił 108 stopni Fahrenheita, czyli 42,2 stopnia Celsjusza. Ustanowiono go w Rio Grande City w Teksasie w 1954 roku, a dzień przed nowym rekordem wyrównała go miejscowość North Shore w Kalifornii.

Fala upału biła lokalne rekordy także w Phoenix, San Diego, Los Angeles, Las Vegas i San Francisco. Phoenix osiągnęło 105 stopni Fahrenheita, a miejskie szlaki turystyczne zamknięto z powodu ryzyka chorób wywołanych gorącem. W części regionu temperatury przewyższały marcową normę o 20–30 stopni Fahrenheita.

Rekordowy dzień

  • Martinez Lake: 110°F, czyli 43,3°C.
  • Poprzedni rekord USA: 108°F w Teksasie w 1954 roku.
  • Phoenix osiągnęło 105°F i zamknęło szlaki z powodu zagrożenia upałem.
  • Temperatury w regionie były miejscami o 20–30°F wyższe od marcowej normy.