Czwartkowa wymiana uderzeń rozszerzyła konflikt na obiekty kluczowe dla światowych dostaw ropy i gazu. Iran zaatakował infrastrukturę państw Zatoki w odwecie za izraelskie bombardowanie instalacji związanych ze złożem South Pars, które dostarcza większość gazu używanego w Iranie.

Katarskie władze informowały o rozległych uszkodzeniach terminalu LNG w Ras Laffan. Katar odpowiada za około 20 procent światowej produkcji skroplonego gazu, dlatego uderzenie zwiększyło ryzyko długotrwałych zakłóceń, zwłaszcza dla odbiorców w Azji i Europie.

Arabia Saudyjska podała, że trafiona została rafineria SAMREF w Janbu, położona przy szlaku pozwalającym omijać cieśninę Ormuz. W Kuwejcie po atakach dronów ugaszono pożary w rafineriach Mina al-Ahmadi i Mina Abdullah. Państwa Zatoki ograniczały już wydobycie, ponieważ blokada ruchu tankowców pozostawiała surowiec bez drogi eksportu.

Obiekty i ryzyka

  • Ras Laffan — rozległe uszkodzenia największego terminalu eksportowego LNG.
  • South Pars — izraelski atak na instalacje związane z głównym źródłem gazu dla Iranu.
  • Janbu — trafienie saudyjskiej rafinerii przy alternatywnej trasie eksportowej.
  • Kuwejt — pożary po atakach dronów na dwie rafinerie.