Kujawsko-Pomorska Arena Toruń po raz pierwszy przyjęła uczestników halowych mistrzostw świata, rozgrywanych od 20 do 22 marca. Polska była gospodarzem tej imprezy po raz drugi — poprzednio najlepszych lekkoatletów gościł Sopot w 2014 roku.
W najbardziej oczekiwanym finale wieczoru 21-letni Amerykanin Jordan Anthony wygrał bieg na 60 metrów w 6,41 sekundy. Był to najlepszy wynik sezonu na świecie i drugi najszybszy zwycięski czas w historii halowych mistrzostw świata. Kishane'a Thompsona i Trayvona Bromella na miejscach medalowych rozdzieliła jedna tysięczna sekundy.
Andy Díaz Hernández obronił tytuł w trójskoku wynikiem 17,47 metra, a Chase Jackson zdobyła pierwsze halowe mistrzostwo świata w pchnięciu kulą. Jarosława Mahuczich wygrała skok wzwyż rezultatem 2,01 metra; reprezentująca Polskę Maria Żodzik była piąta z wynikiem 1,93 metra.
Najważniejsze wyniki pierwszego dnia
- 60 metrów mężczyzn — Jordan Anthony, 6,41 s.
- Trójskok mężczyzn — Andy Díaz Hernández, 17,47 m.
- Pchnięcie kulą kobiet — zwycięstwo Chase Jackson.
- Skok wzwyż kobiet — Jarosława Mahuczich 2,01 m; Maria Żodzik piąta.