Proces rozpoczął się w czerwcu 2018 roku. Na ławie oskarżonych znaleźli się Paweł K., któremu prokuratura zarzuciła zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem, jego ojciec Józef K., dawna koleżanka Iwony Cygan oraz 14 byłych i emerytowanych policjantów.
Funkcjonariuszom zarzucono między innymi nadużycie uprawnień lub niedopełnienie obowiązków oraz utrudnianie postępowania. Żadna z osób objętych aktem oskarżenia nie przyznała się do zarzucanych czynów.
Sędzia Mariusz Sztorc podkreślił, że winę można przypisać dopiero po usunięciu racjonalnych wątpliwości. Zdaniem sądu w tej sprawie tak się nie stało, a kluczowych zeznań nie udało się pozytywnie zweryfikować innymi dowodami.
W toku procesu przeanalizowano około 200 tomów akt, wyznaczono ponad 200 dni rozpraw i przesłuchano 204 świadków jawnych oraz 32 anonimowych. Sąd wskazywał, że długość postępowania wynikała z potrzeby dokładnego zbadania każdego dowodu.
Iwona Cygan zginęła w sierpniu 1998 roku, mając 17 lat. Ogłoszony po niemal 28 latach wyrok nie zakończył sprawy prawomocnie i może zostać zaskarżony do Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie.
Skala postępowania
- 17 uniewinnionych oskarżonych.
- Około 200 tomów akt i ponad 200 dni rozpraw.
- 204 świadków jawnych oraz 32 świadków anonimowych.