Dwa śmigłowce Bell zderzyły się w powietrzu podczas akcji gaśniczej w rejonie Psatha na zachód od Aten. Jedna maszyna rozbiła się; zginęli znajdujący się na jej pokładzie obywatel Grecji i obywatel Danii.

Załogę drugiego śmigłowca — obywateli Grecji i Wielkiej Brytanii — odnaleziono żywą. W akcji brały udział zagraniczne ekipy, które regularnie wspierają Grecję w okresie letnich pożarów.

Ogień napędzany silnym wiatrem zagrażał miejscowościom i strefie przemysłowej w zachodniej Attyce. Do walki skierowano blisko 500 ratowników oraz 23 statki powietrzne, choć gwałtowne porywy chwilami uniemożliwiały pobieranie wody z morza.

Wcześniej 254 osoby ewakuowano drogą morską w piątek, a kolejne 12 w sobotę. Pożary obejmowały również Kefalonię, podczas gdy we Francji i Hiszpanii setki tysięcy ludzi musiały opuścić domy i miejsca wypoczynku.

Akcja pod Atenami

  • W kolizji uczestniczyły dwa śmigłowce gaśnicze Bell.
  • Dwóch ratowników zginęło, dwóch uratowano.
  • Do walki z pożarem skierowano około 500 osób i 23 statki powietrzne.