Hiszpańskie służby specjalne i wojsko miały ostrzegać rząd w Madrycie przed możliwością wybuchu kryzysu migracyjnego w Ceucie jeszcze na kilka dni przed masowym napływem migrantów.
Według tych doniesień sygnały zignorowano, gdyż w tym samym czasie władze koncentrowały się na walce z pożarami lasów.
Przedstawiciele rządu zaprzeczają jednak, by otrzymali takie ostrzeżenia.