Autokar przewożący pielgrzymów z Podkarpacia wracających z Medziugoria zjechał w nocy z 15 na 16 sierpnia z autostrady M3 w pobliżu Mezőkeresztes i przewrócił się w rowie. Pojazdem podróżowało 57 pasażerów i dwóch kierowców. Zginęło 12 osób, a kilkadziesiąt zostało rannych.
W poniedziałek Prokuratura Okręgowa w Krośnie przedstawiła szczegóły śledztwa dotyczącego nieumyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym. Polska prokuratura wystąpiła do strony węgierskiej z Europejskim Nakazem Dochodzeniowym, a 17 sierpnia na Węgry wyjechali polski prokurator, policjanci i biegli, aby uczestniczyć w zabezpieczaniu dowodów.
Węgierska policja prowadziła własne postępowanie dotyczące nieumyślnego spowodowania śmiertelnego wypadku o charakterze masowym. Jeden z dwóch kierowców został zatrzymany po przesłuchaniu. Na koniec poniedziałku polscy śledczy nie informowali jeszcze o przedstawieniu mu zarzutów przez stronę węgierską.
Tego dnia polski zespół medyczny oceniał możliwość transportu pacjentów. Późnym wieczorem samolotem do Rzeszowa-Jasionki wróciło 21 uczestników pielgrzymki: pięć osób przewieziono do szpitali, a 16 pojechało do domów. W czterech węgierskich szpitalach pozostawało 18 osób, w tym dwie w stanie zagrażającym życiu.
Działania podjęte 17 sierpnia
- Polska prokuratura przedstawiła zakres śledztwa i uruchomiła współpracę dowodową z Węgrami.
- Zespół medyczny kwalifikował rannych do bezpiecznego transportu.
- Wieczorem do Polski wróciło 21 uczestników pielgrzymki.