Do wypadku doszło w sobotę na odcinku autostrady A66 na Teesside, gdy samochód jadący pod prąd zderzył się czołowo z innymi pojazdami, w tym radiowozem policji. Według wstępnych ustaleń kilka minut wcześniej trwał pościg policyjny za tym samochodem, który — jak podała później policja — został przerwany na kilka sekund przed zderzeniem.
W wypadku zginęło siedem osób: dwóch funkcjonariuszy Cleveland Police oraz pięcioro cywilów, w tym co najmniej jedna nastoletnia osoba. Nagranie z okolic miejsca zdarzenia, które pojawiło się w mediach, pokazywało fragmenty pościgu na chwilę przed kolizją.
Policja hrabstwa Cleveland skierowała na Teesside dodatkowe siły — według doniesień prasowych nawet 200 dodatkowych funkcjonariuszy — w związku z podejrzeniami, że sprawa może być powiązana z przestępczością zorganizowaną, w tym z toczącą się rywalizacją grup przestępczych o kontrolę nad terenem.
Bezpośrednio po wypadku Cleveland Police ograniczyła się do potwierdzenia liczby ofiar i zapowiedzi śledztwa, koncentrując się na wsparciu rodzin poszkodowanych. Śledztwo w sprawie okoliczności pościgu i tożsamości kierowcy pozostawało w toku.
Co wiadomo
- Siedem ofiar śmiertelnych, w tym dwóch policjantów Cleveland Police.
- Zderzenie nastąpiło z udziałem pojazdu jadącego pod prąd, po przerwanym pościgu.
- Śledztwo bada możliwe powiązania sprawy z przestępczością zorganizowaną na Teesside.