Pożar nazwany Hawk Fire wybuchł w rejonie Peavine Peak na północny zachód od Reno i w ciągu doby objął obszar szacowany na ponad 50 kilometrów kwadratowych. Śledczy ustalili, że ogień wznieciła działalność człowieka, ale nie podali jeszcze dokładnej przyczyny.
Szeryf hrabstwa Washoe Darin Balaam opisał żywioł jako „wyjątkowo nieprzewidywalny” z powodu gwałtownie zmieniającego się wiatru, który sprawiał, że płomienie przeskakiwały nawet nad wozami strażackimi. Do walki z ogniem skierowano około 800 strażaków, śmigłowce Gwardii Narodowej Nevady oraz sześćdziesięciu żołnierzy wsparcia.
Nakaz natychmiastowej ewakuacji objął około 42 tysięcy osób, a kolejne 45 tysięcy otrzymało ostrzeżenie o możliwej konieczności opuszczenia domów. Rannych zostało co najmniej sześć osób — trzech mieszkańców i trzech ratowników. Zamknięto część drogi US Route 395, a prądu pozbawionych zostało blisko 10 tysięcy odbiorców.
Według relacji lokalnych władz pożar zniszczył wiele zabudowań, choć pełny bilans strat materialnych nie został jeszcze ustalony. W niedzielę wieczorem żywioł pozostawał niekontrolowany, a synoptycy ostrzegali, że utrzymujące się silne podmuchy wiatru mogą dodatkowo utrudnić działania gaśnicze w kolejnych dniach.
Skala zdarzenia
- Pożar objął ponad 50 km² na wzgórzach nad Reno i pozostawał niekontrolowany.
- Ewakuowano lub ostrzeżono łącznie około 90 tysięcy mieszkańców.
- Rannych zostało co najmniej sześć osób, w tym trzech strażaków.