Rząd Łotwy ogłosił decyzję o wprowadzeniu zakazu importu towarów z Rosji i Białorusi. Nowe przepisy mają obowiązywać od 1 września 2026 roku, co daje przedsiębiorcom kilka dni na dostosowanie łańcuchów dostaw do zmienionych zasad.
Decyzja jest częścią szerszego procesu gospodarczego odcinania się krajów bałtyckich od handlu z Rosją i Białorusią, trwającego od początku pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku. Ryga wcześniej ograniczała już m.in. wydawanie wiz obywatelom Rosji oraz część umów podatkowych.
Łotwa, podobnie jak Litwa i Estonia, traktuje politykę handlową wobec Moskwy i Mińska jako element bezpieczeństwa narodowego, a nie wyłącznie kwestię gospodarczą. Decyzje tego typu są zwykle koordynowane politycznie z partnerami w Unii Europejskiej i NATO, choć poszczególne kraje bałtyckie bywają w konkretnych krokach bardziej zdecydowane niż średnia unijna.
Zakaz importu może dotknąć część łotewskich firm korzystających dotąd z tańszych surowców lub półproduktów z Rosji i Białorusi, jednak rząd w Rydze konsekwentnie argumentuje, że koszty gospodarcze są akceptowalną ceną za ograniczenie zależności od obu krajów.
Najważniejsze fakty
- Zakaz importu towarów z Rosji i Białorusi wejdzie w życie 1 września 2026 roku.
- To kolejny krok Łotwy w gospodarczym odcinaniu się od Moskwy i Mińska od 2022 roku.
- Decyzja wpisuje się w szerszą politykę krajów bałtyckich traktujących handel z Rosją jako kwestię bezpieczeństwa.