Napięcia w Cieśninie Ormuz, narastające od końca sierpnia, przerodziły się w bezpośrednią wymianę uderzeń. W nocy z piątku na sobotę Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej wystrzelił z rejonów Isfahanu i Kermanu pociski balistyczne w kierunku dwóch okrętów wojennych Stanów Zjednoczonych patrolujących cieśninę.
W odwecie amerykańska marynarka zniszczyła w ciągu dnia trzy irańskie tankowce: M/T Downy w pobliżu wyspy Chark, M/T Stark 1 koło Dżasku oraz M/T Kylo w Zatoce Omańskiej. Dowódca Centralnego Dowództwa USA, admirał Brad Cooper, ostrzegł Teheran, że każde kolejne uderzenie w amerykańskie okręty spotka się z jeszcze wyższą ceną gospodarczą.
Wieczorem Korpus Strażników Rewolucji poinformował, że w odpowiedzi jego siły uderzyły w trzy tankowce poruszające się „nieautoryzowaną trasą” przez Cieśninę Ormuz oraz w trzy jednostki powiązane ze Stanami Zjednoczonymi. Irańskie ministerstwo spraw zagranicznych nazwało wcześniejsze amerykańskie uderzenia „zbrodnią wojenną”.
Eskalacja z 5 września jest kolejnym etapem konfliktu trwającego od końca sierpnia, obejmującego amerykańską blokadę irańskich portów oraz uderzenia w infrastrukturę Korpusu Strażników Rewolucji. Cieśnina Ormuz, przez którą przepływa istotna część światowego handlu ropą, pozostaje newralgicznym punktem trasy.
Najważniejsze fakty
- Korpus Strażników Rewolucji ostrzelał pociskami balistycznymi dwa okręty US Navy.
- Amerykańska marynarka zniszczyła trzy irańskie tankowce: Downy, Stark 1 i Kylo.
- Iran ogłosił odwet na trzech kolejnych tankowcach i trzech jednostkach powiązanych z USA.