Posiedzenie Sądu Rejonowego Katowice-Wschód w sprawie aresztowania trojga podejrzanych trwało od wieczora do rana. Prokuratura wnioskowała o zastosowanie tymczasowego aresztu wobec Jaromiry W., Anny P. i Rafała Zaorskiego w związku ze śledztwem dotyczącym nieprawidłowości wokół giełdy kryptowalut Zondacrypto. Sąd przychylił się do wniosku wobec całej trójki.

Decyzja zapadła w dniu, w którym Sejm głosował nad wetem prezydenta wobec ustawy o rynku kryptoaktywów, co nadało sprawie dodatkowy wymiar polityczny. Śledztwo wokół Zondacrypto od tygodni jest tematem doniesień medialnych dotyczących powiązań biznesu kryptowalutowego z politykami i byłymi funkcjonariuszami służb.

Tego samego dnia dziennikarze śledczy — reporter „Superwizjera” Michał Fuja oraz dziennikarz Wirtualnej Polski Szymon Jadczak — ujawnili nowe ustalenia, według których były minister sprawiedliwości miał zwrócić się o pieniądze do szefa giełdy kryptowalut Przemysława Krala, gdy kierownictwo partii odmówiło jego fundacji zgody na zbiórkę publiczną. Pośredniczyć miał Artur Chodziński, były funkcjonariusz Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

Sprawa pozostaje w toku, a areszt dla trójki podejrzanych to pierwszy tak daleko idący krok procesowy w śledztwie od czasu ujawnienia sprawy. Kolejne ustalenia dziennikarskie i decyzje prokuratury mogą jeszcze wpłynąć na krąg osób objętych postępowaniem.

Kluczowe fakty

  • Sąd aresztował Jaromirę W., Annę P. i Rafała Zaorskiego.
  • Decyzja zapadła po całonocnym posiedzeniu w Katowicach.
  • Dziennikarze ujawnili wątek pieniędzy od szefa giełdy dla fundacji byłego ministra.