W nocy z 7 na 8 września Rosja przeprowadziła kolejny skoordynowany atak na Kijów, wykorzystując drony oraz pociski rakietowe. Uderzenia i spadające szczątki odnotowano w co najmniej szesnastu miejscach na terenie miasta, a pożary wybuchły w pięciu różnych dzielnicach stolicy.
Według doniesień napływających w ciągu dnia w wyniku ataku zginęło co najmniej pięć osób, a ponad dziesięć zostało rannych. Służby ratunkowe przez wiele godzin gasiły pożary i usuwały gruz z uszkodzonych budynków, w tym obiektów infrastruktury miejskiej.
Atak na Kijów wpisuje się w powtarzający się od miesięcy schemat nocnych uderzeń Rosji na ukraińskie miasta, łączących jednoczesne użycie dronów uderzeniowych i pocisków balistycznych lub manewrujących w celu przeciążenia obrony przeciwlotniczej.
Kijowskie władze miejskie apelowały do mieszkańców o pozostanie w schronach do czasu odwołania alarmu. Skala zniszczeń i dokładna liczba ofiar mogły ulec zmianie w kolejnych dniach w miarę zakończenia prac służb ratunkowych w uszkodzonych budynkach.
Najważniejsze ustalenia
- Uderzenia i pożary wystąpiły w co najmniej 16 miejscach w pięciu dzielnicach Kijowa.
- Potwierdzono co najmniej pięć ofiar śmiertelnych i ponad dziesięć osób rannych.
- Atak łączył jednoczesne użycie dronów i pocisków rakietowych.