Zarząd Polskiego Komitetu Olimpijskiego zebrał się w poniedziałek na pierwszym posiedzeniu od czasu zatrzymania dotychczasowego prezesa Radosława Piesiewicza pod koniec sierpnia w związku ze śledztwem wokół giełdy kryptowalut Zondacrypto, głównego sponsora komitetu od października poprzedniego roku.

Zgodnie z art. 21 statutu PKOl zarząd mógł powierzyć pełnienie funkcji prezesa jednemu z ośmiu wiceprezesów. Po naradzie wybór padł na Mariana Kmitę, dyrektora sportowego telewizji Polsat, który wcześniej zastępował Piesiewicza na mocy udzielonego mu pełnomocnictwa razem z wiceprezesem Mieczysławem Nowickim.

W oficjalnym komunikacie komitet poinformował, że Kmita będzie pełnił obowiązki prezesa do końca obecnej kadencji władz PKOl, czyli do kwietnia 2027 roku. Decyzja ma zapewnić ciągłość działania organizacji odpowiedzialnej między innymi za przygotowania polskiej reprezentacji do najbliższych igrzysk olimpijskich.

Sprawa Piesiewicza od kilku tygodni budziła niepewność wokół finansów i wizerunku komitetu, tym bardziej że Zondacrypto było jego kluczowym sponsorem. Wybór następcy z grona dotychczasowych wiceprezesów ma być sygnałem stabilizacji, choć ostateczne rozliczenie i ewentualne konsekwencje dla samego Piesiewicza pozostają w rękach prokuratury.

Kluczowe ustalenia

  • Marian Kmita, dyrektor sportowy Polsatu i dotychczasowy wiceprezes PKOl, obejmuje funkcję p.o. prezesa.
  • Podstawą decyzji jest art. 21 statutu PKOl, pozwalający zarządowi powierzyć funkcję jednemu z wiceprezesów.
  • Kmita ma pełnić obowiązki do końca obecnej kadencji władz komitetu, czyli do kwietnia 2027 roku.
  • Radosław Piesiewicz pozostaje aresztowany w śledztwie dotyczącym giełdy kryptowalut Zondacrypto.