We wtorek przed Sądem Okręgowym w Warszawie ruszył proces o ochronę dóbr osobistych, jaki Karol Nawrocki wytoczył wydawcy Onetu — spółce Ringier Axel Springer Polska. Pozew został złożony jeszcze w trakcie kampanii prezydenckiej 2025 roku, gdy Nawrocki był kandydatem popieranym przez PiS.

Powodem sporu jest opublikowany w maju 2025 roku artykuł Onetu opisujący domniemany udział Nawrockiego, w czasie gdy pracował jako ochroniarz w Grand Hotelu w Sopocie, w procederze sprowadzania prostytutek dla gości obiektu. Prezydent zaprzecza tym twierdzeniom i w pozwie domaga się od wydawcy publikacji przeprosin, a nie zadośćuczynienia finansowego.

Pierwsza rozprawa odbyła się za zamkniętymi drzwiami, sąd zaplanował na nią przesłuchanie pięciu świadków; kolejnych pięciu ma zeznawać na następnym terminie 17 września. Uzasadnienia decyzji o wyłączeniu jawności sąd nie ujawnił publicznie.

Proces ma potrwać co najmniej kilka kolejnych terminów — kolejny wyznaczono na 17 września. Poza pozwem cywilnym Nawrocki złożył też prywatny akt oskarżenia o zniesławienie (art. 212 k.k.), którego pierwsza rozprawa ma się odbyć 12 listopada 2026 roku.

Co jest przedmiotem sporu

  • Artykuł Onetu z maja 2025 r. o rzekomym udziale Nawrockiego w sprowadzaniu prostytutek do Grand Hotelu w Sopocie.
  • Nawrocki domaga się przeprosin, nie zadośćuczynienia finansowego.
  • Pierwsza rozprawa odbyła się za zamkniętymi drzwiami, zaplanowano przesłuchanie pięciu świadków.