Moody's obniżyła długoterminowy rating Polski w walucie obcej z „A2” do „A3”, a krótkoterminowy rating emitenta z „P-1” do „P-2”. Agencja jednocześnie zmieniła perspektywę ratingu z negatywnej na stabilną. To pierwsza obniżka oceny Polski przez Moody's od 2002 roku.

Jako przyczynę agencja wskazała oczekiwane trwałe pogorszenie siły fiskalnej państwa: utrzymujące się wysokie deficyty budżetowe, szybko rosnący dług publiczny, rosnące koszty jego obsługi oraz ograniczoną — w ocenie Moody's — wolę rządu do odbudowy buforów fiskalnych po latach wysokich wydatków.

Decyzja dociągnęła ocenę Moody's do poziomu, na jakim Polskę oceniają już agencje Fitch i S&P Global — do tej pory Moody's była najbardziej optymistyczna wobec polskiego długu z trzech głównych agencji ratingowych. Rating A3 pozostaje solidną oceną inwestycyjną, pięć stopni powyżej poziomu określanego jako „dług śmieciowy”.

Minister finansów Andrzej Domański odniósł się do decyzji, zapewniając, że rząd traktuje ją poważnie, natomiast politycy opozycji skrytykowali ekipę rządzącą za stan finansów publicznych. Obniżka ratingu nie oznacza utraty bezpieczeństwa polskich obligacji skarbowych, ale może przełożyć się na wyższe koszty finansowania długu przez państwo.

Co się zmieniło

  • Długoterminowy rating Polski w walucie obcej spadł z „A2” do „A3” — pierwsza taka decyzja Moody's od 2002 roku.
  • Perspektywa ratingu zmieniona z negatywnej na stabilną, krótkoterminowy rating obniżony z P-1 do P-2.
  • Powód: trwałe pogorszenie siły fiskalnej, wysokie deficyty, rosnący dług i jego koszty obsługi.