W nocy z soboty na niedzielę Ukraina wystrzeliła w stronę Rosji ponad 1600 dronów — według ukraińskich danych to największy jak dotąd nalot na Moskwę od początku wojny. Głównym celem był zakład Gazpromnieft w moskiewskiej Kapotni, a atak zbiegł się z ostatnim dniem rosyjskich wyborów parlamentarnych, co merostwo Moskwy odczytało jako próbę zakłócenia głosowania. Tej samej doby pociski jemeńskich Hutich po raz pierwszy w tej fazie wojny dotarły w okolice Rijadu, a w Niemczech odbyły się wybory landowe w Meklemburgii-Pomorzu Przednim i Berlinie, w których AfD i Die Linke pokonały partię kanclerza Friedricha Merza, CDU. W Warszawie Rada Krajowa nowej partii Unii Centrum przyjęła manifest programowy.
Ukraina przeprowadziła rekordowy atak ponad 1600 dronów na Moskwę w dniu zakończenia rosyjskich wyborów parlamentarnych, uderzając w rafinerię w Kapotni.
Koalicja saudyjska przechwyciła pocisk balistyczny Hutich wystrzelony w stronę Rijadu — pierwszy raz w tej fazie wojny w Jemenie, gdy atak dosięgnął okolic stolicy.
AfD wygrała wybory landowe w Meklemburgii-Pomorzu Przednim, a Die Linke w Berlinie; CDU kanclerza Merza poniosła historyczną klęskę w obu landach.
Nowa partia Pauliny Hennig-Kloski przyjęła manifest programowy „Człowiek w centrum” i zapowiedziała kongres statutowy na 7 listopada.