Donald Trump ogłosił w piątek 18 września, że zakazuje wstępu do Białego Domu dziennikarzom CNN, MS NOW i portalu Politico, tłumacząc decyzję „ciągłym” publikowaniem przez te redakcje, według niego, nieprawdziwych informacji. W tym samym komunikacie prezydent zarzucił administracji rządowej płacenie Politico „nielegalnej i absurdalnej” prenumeraty w wysokości 8 mln dolarów.
Odpowiadając na pytania dziennikarzy w Owalnym Gabinecie, Trump stwierdził, że nowa polityka jest efektem „narastających przez ostatnie lata” publikacji, które uznaje za nieuczciwe wobec jego administracji. Wymienił też „New York Timesa” i „Washington Post” jako media, wobec których decyzji jeszcze nie podjął, ale które monitoruje.
CNN i Politico zareagowały obroną swoich konstytucyjnych praw. CNN oświadczyło, że stoi za pracą swojego zespołu relacjonującego działania Białego Domu i że ewentualny zakaz byłby „nielegalnym zamachem” na chronione konstytucyjnie prawo do swobodnego informowania. Politico zapowiedziało, że będzie nadal rzetelnie relacjonować wydarzenia i „zdecydowanie broni” swoich praw wynikających z Pierwszej Poprawki.
Sprawa była szeroko komentowana przez cały weekend, w tym 19 września, jako kolejny element wieloletniego konfliktu Trumpa z częścią mediów amerykańskich; redakcje zapowiedziały rozważenie kroków prawnych w obronie dostępu swoich dziennikarzy do Białego Domu.
Co ogłosił Trump
- Zakaz wstępu do Białego Domu dla CNN, MS NOW i Politico, uzasadniony zarzutem publikowania „fake news”.
- Zarzut wobec rządu o płacenie Politico 8 mln dolarów za prenumeratę, określony jako „nielegalny i absurdalny”.
- Trump wskazał „New York Timesa” i „Washington Post” jako kolejne media rozważane do wykluczenia.