Podczas wystąpienia na forum Council on Foreign Relations w Nowym Jorku, przy okazji Zgromadzenia Ogólnego ONZ, szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski powiedział, że „otrzymujemy informacje z wielu źródeł, że Rosjanie szykują coś dużego” w tym roku.
Sikorski ocenił, że choć pełnoskalowa inwazja na kraj NATO byłaby „szalona”, Rosja może sięgnąć po działania mniej jednoznaczne — sabotaż, cyberatak czy operacje hybrydowe — które utrudniłyby formalne powołanie się na artykuł 5 traktatu północnoatlantyckiego. Jako potencjalny obszar ryzyka wskazał państwa bałtyckie z dużymi mniejszościami rosyjskojęzycznymi.
Minister dodał, że rosyjska gospodarka jest pod presją, ale Moskwa może kontynuować wojnę jeszcze rok lub dwa, licząc na mobilizację, trudną zimę oraz dalsze niszczenie ukraińskiej infrastruktury energetycznej, systemów ciepłowniczych i dużych przedsiębiorstw.
Wystąpienie Sikorskiego wpisało się w serię spotkań szefa polskiej dyplomacji na marginesie Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku, w tym — jak podały media — pierwszego od 2016 roku kontaktu na poziomie dyplomatycznym z szefem MSZ Białorusi.
Najważniejsze ostrzeżenia
- Sikorski: Rosja przygotowuje w tym roku „coś dużego” na podstawie informacji z wielu źródeł.
- Możliwe działania: sabotaż, cyberatak, operacje hybrydowe utrudniające powołanie się na artykuł 5 NATO.
- Rosja może prowadzić wojnę jeszcze rok lub dwa, licząc na mobilizację i trudną zimę.