Donald Tusk przyjął w Warszawie bułgarskiego premiera Rumena Radewa wraz z delegacją, w skład której wchodzili wicepremier i minister gospodarki, inwestycji i przemysłu Alexandar Poulev, minister obrony Dimitar Stoyanov oraz minister spraw wewnętrznych Ivan Demerdzhiev. To pierwsza od 15 lat wizyta szefa rządu Bułgarii w Polsce.

Tusk podczas wspólnej konferencji podkreślił, że Polska i Bułgaria mają „oczywisty wspólny pogląd” w sprawie Ukrainy i Rosji — wojna powinna zakończyć się jak najszybciej. Premier poinformował też, że Rosja ponownie zaatakowała Ukrainę w pobliżu granicy z Polską, co wymusiło czasową ewakuację przejść granicznych.

W rozmowach poruszono również kwestie bezpieczeństwa, w tym przygotowania na ewentualne ataki hybrydowe i dronowe, oraz współpracę przemysłu obronnego — w tym polską pomoc w utrzymaniu zdolności bojowej bułgarskich samolotów MiG-29 i F-16, za co Radew podziękował polskiej stronie.

Tematem rozmów były też bieżące sprawy unijne: negocjacje budżetu UE na lata 2028–2034, konkurencyjność gospodarki europejskiej, rozszerzenie Unii oraz polityka migracyjna. Obaj premierzy mówili o potencjale dalszej współpracy gospodarczej między Polską i Bułgarią.

W skrócie

  • Rumen Radev złożył pierwszą od 15 lat wizytę premiera Bułgarii w Polsce.
  • Tusk: Polska i Bułgaria chcą jak najszybszego zakończenia wojny w Ukrainie.
  • Polska pomaga utrzymać zdolność bojową bułgarskich MiG-29 i F-16.