Rosja przeprowadziła w nocy z soboty na niedzielę zmasowany atak dronowy na Kijów i Odessę. Według doniesień Euronews w wyniku nalotu zginęło co najmniej 14 osób, a 57 zostało rannych. Zniszczenia dotknęły szkoły, placówki medyczne i inną infrastrukturę cywilną w obu miastach.
Jedno z uderzeń trafiło w budynek Narodowej Akademii Nauk Ukrainy — zginęła tam co najmniej jedna osoba. Reporter Euronews na miejscu relacjonował, że ukraińska obrona powietrzna przechwytywała kolejne nadlatujące drony już w trakcie ataku, co ograniczyło skalę zniszczeń, choć nie zapobiegło ofiarom.
Atak na Kijów i Odessę wpisuje się w serię nocnych uderzeń, jakimi Rosja od tygodni testuje ukraińską obronę powietrzną przed nadchodzącą zimą, celując równolegle w infrastrukturę energetyczną i cywilną. Ukraińskie władze apelowały o dalsze wzmocnienie dostaw systemów obrony powietrznej przez państwa zachodnie.
Doniesienia z tego samego okresu mówiły również o rosyjskim ostrzale rakietowym budynku mieszkalnego w Charkowie, w którym ranne zostały kolejne osoby, w tym dzieci — dokładna liczba poszkodowanych w tym odrębnym incydencie różniła się między serwisami i wymaga dalszego potwierdzenia.
Co wiadomo
- Rosyjski atak dronowy na Kijów i Odessę zabił co najmniej 14 osób, 57 zostało rannych.
- Zniszczone lub uszkodzone zostały szkoły, szpitale i inna infrastruktura cywilna.
- Jedno z uderzeń trafiło w budynek Narodowej Akademii Nauk Ukrainy w Kijowie.