Na pokładzie samolotu linii Flydubai lecącego z Dubaju do Tel Awiwu drugi pilot zaatakował kapitana w kokpicie, a maszyna z 172 osobami na pokładzie awaryjnie lądowała w Arabii Saudyjskiej. W Nowej Dębie tajemnicza przesyłka do Żandarmerii Wojskowej trafiła do szpitala trzy osoby, a Pakistan przeprowadził kolejne naloty na terytorium Afganistanu. Sprawa listu żelaznego dla Marcina Romanowskiego, wydanego dzień wcześniej przez Sąd Okręgowy w Warszawie, miała dalszy ciąg: minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zapewnił, że „nie ma i nie będzie bezkarności dla ludzi Zbigniewa Ziobry”, podczas gdy prokuratura przygotowywała zażalenie.
Dzień po wydaniu listu żelaznego dla Marcina Romanowskiego minister Żurek zapewnił, że rozliczenia wokół Funduszu Sprawiedliwości będą kontynuowane.
Atak drugiego pilota na kapitana w kokpicie lotu Flydubai zmusił samolot z 172 osobami na pokładzie do awaryjnego lądowania w Arabii Saudyjskiej.
Tajemnicza przesyłka z Niemiec do Żandarmerii Wojskowej w Nowej Dębie wywołała hospitalizację trzech osób i ewakuację 133 mieszkańców, ale testy wykluczyły substancje niebezpieczne.
Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie umowy PZPN z pośrednikiem Publicon Sport, podejrzewając wyrządzenie związkowi szkody majątkowej na co najmniej 4 miliony złotych.
Pakistańskie naloty na Afganistan przyniosły rozbieżne dane o ofiarach — Islamabad mówi o zabitych bojownikach, Kabul i ONZ o zabitych cywilach.