Sąd okręgowy w Lublinie, w procesie zamkniętym dla publiczności ze względu na bezpieczeństwo państwa, skazał 28-letniego obywatela Białorusi, występującego w materiałach procesowych pod inicjałami Vitaliy S., na trzy i pół roku więzienia. Mężczyźnie grożyło do ośmiu lat, jednak w pierwszym dniu procesu zgodził się na dobrowolne poddanie się karze w ramach porozumienia z prokuraturą.

Według ustaleń śledztwa Vitaliy S. był zwerbowany przez Telegram i miał za zadanie sfilmować magazyn w Chełmie, we wschodniej Polsce, a następnie przesłać przygotowany materiał swoim mocodawcom — co posłużyłoby do zaplanowania podpalenia obiektu. Za wykonaną pracę rozpoznawczą otrzymał w kryptowalucie równowartość około 337 euro.

Władze nie podały publicznie, na rzecz jakiego kraju działał skazany, jednak zaznaczyły, że w ostatnich latach Rosja jest głównym źródłem podobnych operacji sabotażowych na terenie Polski. Rekonesans mężczyzna przeprowadził w lipcu 2025 roku, a został zatrzymany w sierpniu 2025 roku; akt oskarżenia trafił do sądu w lipcu 2026 roku.

Sprawa Vitaliya S. to kolejny w ostatnich miesiącach wyrok dotyczący prób sabotażu infrastruktury w Polsce zlecanych przez zagraniczne służby — polskie organy ścigania wielokrotnie wskazywały na wzrost liczby takich prób równolegle z nasileniem wojny hybrydowej wymierzonej we wschodnią flankę NATO.

Najważniejsze fakty

  • 28-letni Białorusin, Vitaliy S., skazany na 3,5 roku więzienia za przygotowania do podpalenia magazynu w Chełmie.
  • Zwerbowany przez Telegram, otrzymał ok. 337 euro w kryptowalucie za rozpoznanie obiektu.
  • Rekonesans: lipiec 2025; zatrzymanie: sierpień 2025; wyrok: 28 września 2026.