Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) odrzucił wniosek Polski o zawieszenie tymczasowego stosowania umowy o wolnym handlu między UE a blokiem Mercosur, która weszła w życie prowizorycznie 1 maja 2026 roku. Polska złożyła skargę do TSUE 11 maja 2026 roku, argumentując, że proces prowizorycznego wdrożenia naruszył traktaty unijne, a liberalizacja handlu produktami rolnymi bez odpowiadających im standardów produkcji stwarza zagrożenie dla zdrowia ludzi i zwierząt, środowiska oraz dochodów rolników.
Trybunał uznał, że „Polska nie przedstawiła konkretnych dowodów pozwalających stwierdzić prawdopodobieństwo i bezpośredniość poważnej i nieodwracalnej szkody”. Sąd zauważył, że produkty z krajów Mercosuru mogły być importowane do UE jeszcze przed podpisaniem umowy, nadal podlegają unijnym przepisom bezpieczeństwa żywnościowego, a sama umowa zawiera mechanizmy ochronne na wypadek nagłych zakłóceń rynku.
Odrzucenie wniosku o zawieszenie nie oznacza zakończenia sprawy — postępowanie co do meritum skargi Polski przed TSUE trwa dalej. Ostateczna ratyfikacja umowy wymaga jeszcze zgody Parlamentu Europejskiego oraz parlamentów narodowych państw członkowskich.
Decyzję skomentowali politycy obozu rządzącego i prezydenckiego. Rzecznik rządu Adam Szłapka wskazywał na odpowiedzialność poprzedniego rządu PiS za niewystarczające zabezpieczenie polskich interesów w negocjacjach. Z kolei Marcin Przydacz, doradca prezydenta Karola Nawrockiego do spraw polityki zagranicznej, nazwał rozstrzygnięcie dowodem „nieskutecznej polityki i nieskutecznego rządu”.
Najważniejsze fakty
- Umowa UE–Mercosur weszła w życie prowizorycznie 1 maja 2026 roku; Polska zaskarżyła ją do TSUE 11 maja.
- TSUE: Polska nie wykazała prawdopodobieństwa poważnej i nieodwracalnej szkody — wniosek o zawieszenie odrzucony.
- Sprawa co do meritum i ratyfikacja przez parlamenty narodowe wciąż trwają.