Lot FZ1073 linii Flydubai z Dubaju do Tel Awiwu musiał awaryjnie lądować na lotnisku im. księcia Sultana bin Abdulaziza w saudyjskim Tabuku po tym, jak w kokpicie doszło do ataku drugiego pilota na kapitana maszyny. Według wstępnych informacji napastnik próbował przejąć kontrolę nad samolotem, a kapitan doznał obrażeń.

Na pokładzie znajdowało się 172 pasażerów i członków załogi. Premier Izraela Benjamin Netanjahu przekazał, że większość osób na pokładzie to obywatele Izraela. Samolot w pewnym momencie gwałtownie zmienił wysokość, co opisywano jako nagłe nurkowanie, zanim załoga i część pasażerów obezwładniła atakującego pilota.

Wstępne saudyjskie śledztwo, cytowane przez Al Jazeerę 1 października, mówiło o „napaści” drugiego pilota na kapitana przed lądowaniem — dokładne motywy i okoliczności zdarzenia były na ten dzień wciąż przedmiotem ustaleń służb. Obaj piloci zostali objęci opieką medyczną na miejscu w Arabii Saudyjskiej.

Władze saudyjskie przejęły wstępnie sprawę na miejscu lądowania, a śledztwo miało być kontynuowane z udziałem władz Zjednoczonych Emiratów Arabskich jako kraju rejestracji przewoźnika. Na dzień 1 października nie potwierdzono jeszcze ostatecznej kwalifikacji prawnej zdarzenia.

W skrócie

  • Lot Flydubai FZ1073 z Dubaju do Tel Awiwu awaryjnie lądował w Tabuku w Arabii Saudyjskiej.
  • Drugi pilot zaatakował kapitana w kokpicie, maszyna gwałtownie zmieniła wysokość.
  • Na pokładzie było 172 osoby, w większości obywatele Izraela.