Około godziny 10:00 w środę 30 września listonosz dostarczył do siedziby Żandarmerii Wojskowej w Nowej Dębie przesyłkę listową nadaną z adresu w Niemczech. W środku znajdowała się jedynie kartka z odręcznym napisem „Pozdrawiam Złota” — bez żadnej dodatkowej substancji widocznej na pierwszy rzut oka.
Po otwarciu koperty jeden z żołnierzy Żandarmerii Wojskowej zgłosił duszności i został zabrany do szpitala. W sumie do szpitala trafiły trzy osoby — dwoje żołnierzy i jeden pracownik cywilny — u których stwierdzono podrażnienie skóry twarzy i rąk.
Ze względu na podejrzenie obecności substancji niebezpiecznej na miejsce wezwano grupy rozpoznania chemicznego, a z pobliskiej klatki schodowej ewakuowano 133 osoby. Po przeprowadzonych badaniach wykluczono obecność substancji chemicznych, biologicznych i radiologicznych (CBRN).
Trzy hospitalizowane osoby zostały wypisane po badaniach, a testy nie wykazały zatrucia. Sprawę przejęła Prokuratura Okręgowa w Lublinie, która ustala nadawcę i okoliczności wysłania przesyłki z Niemiec.
Co wiadomo
- Przesyłka z Niemiec zawierała jedynie kartkę z napisem „Pozdrawiam Złota”.
- Troje osób (dwóch żołnierzy i cywil) trafiło do szpitala, ewakuowano 133 osoby.
- Badania wykluczyły substancje chemiczne, biologiczne i radiologiczne; sprawę przejęła prokuratura w Lublinie.