Sąd Okręgowy w Warszawie wydał 30 września list żelazny wobec Marcina Romanowskiego, byłego wiceministra sprawiedliwości w rządzie Zjednoczonej Prawicy, co po uprawomocnieniu decyzji pozwoliłoby mu wrócić do Polski i odpowiadać z wolności. Romanowski jest podejrzany w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości, w tym udziału w zorganizowanej grupie przestępczej i ustawiania konkursów grantowych; z Polski wyjechał w grudniu 2024 roku.
Prokurator Piotr Woźniak zapowiedział złożenie zażalenia na decyzję sądu, argumentując, że „nie możemy ufać temu konkretnemu podejrzanemu” — decyzja nie jest więc prawomocna. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek 1 października odniósł się do sprawy słowami, że „nie ma i nie będzie bezkarności dla ludzi Zbigniewa Ziobry”, sygnalizując kontynuację rozliczeń niezależnie od wyniku postępowania w sprawie listu żelaznego.
Najważniejsze fakty
- Sąd Okręgowy w Warszawie wydał 30 września list żelazny dla Marcina Romanowskiego.
- Prokuratura złożyła zażalenie, decyzja nie jest prawomocna.
- Minister Żurek 1 października zapowiedział kontynuację rozliczeń wokół Funduszu Sprawiedliwości.