Łotewska komisja wyborcza potwierdziła w niedzielę, że rządząca Zjednoczona Lista premiera Andrisa Kulbergsa zwyciężyła w sobotnich wyborach do Sejmu (Saeimy) z wynikiem 35,76 proc. głosów, co przełożyło się na 41 mandatów — aż 26 więcej niż w poprzednim parlamencie. To najlepszy wynik pojedynczej partii w łotewskich wyborach parlamentarnych od przywrócenia niezależności kraju w 1991 roku.
Na drugim miejscu uplasowała się populistyczna, prawicowa Łotwa Pierwsza (Latvia First) z 13,25 proc. głosów i 17 mandatami, a trzecia była koalicja Suwerenna Władza–Związek Młodych Łotyszów z 11,87 proc. i 15 mandatami. Łącznie próg wyborczy przekroczyło sześć komitetów, co oznacza dość rozdrobniony nowy parlament.
Wynik oznacza duże przesunięcie na łotewskiej scenie politycznej: dotychczas centrowa Nowa Jedność (New Unity) straciła większość mandatów, spadając z 26 do 7 w nowym parlamencie. Zjednoczona Lista jest ugrupowaniem jednoznacznie proeuropejskim i wspierającym dalszą pomoc dla Ukrainy, co komentatorzy odczytują jako wyraźny sygnał poparcia Łotyszów dla obecnego kursu w polityce bezpieczeństwa wobec Rosji.
Łotwa, podobnie jak Litwa i Estonia, pozostaje jednym z państw najbardziej zaangażowanych w pomoc Ukrainie i najbardziej czujnych wobec Rosji ze względu na bezpośrednie sąsiedztwo i liczną rosyjskojęzyczną mniejszość. Zdecydowane zwycięstwo partii premiera Kulbergsa ma zapewnić mu stabilną większość do dalszego rządzenia.
Kluczowe liczby
- Zjednoczona Lista: 35,76 proc. głosów, 41 z 100 mandatów (+26 wobec poprzedniego parlamentu).
- Łotwa Pierwsza: 13,25 proc. i 17 mandatów; Suwerenna Władza–Związek Młodych Łotyszów: 11,87 proc. i 15 mandatów.
- Nowa Jedność straciła większość mandatów — spadek z 26 do 7.