Nowa wystawa w Zamku Królewskim w Warszawie, otwarta 2 października i dostępna do 17 stycznia 2027 roku, po raz pierwszy odsłania historię zapomnianego epizodu z czasów odbudowy zamku po II wojnie światowej. Na ostatnim piętrze budynku władze PRL urządziły z ogromnym nakładem sił i środków reprezentacyjne apartamenty z salonami, salami bankietowymi, marmurowymi łazienkami, garderobami, kuchniami i chłodniami.

Przestrzeń miała gościć najważniejsze osobistości odwiedzające Polskę Ludową, jednak z powodu narastającego kryzysu gospodarczego i politycznego u schyłku epoki Edwarda Gierka apartamenty nigdy nie zostały wykorzystane w zamierzonym celu. Przez dekady to piętro pozostawało niedostępne dla zwiedzających i praktycznie nieznane szerszej publiczności.

Ze względu na specyfikę historycznych wnętrz oraz ich stan przestrzeń nie jest w pełni dostępna dla osób o ograniczonej mobilności — muzeum przygotowało w zamian wirtualne oprowadzanie z udziałem kuratorów wystawy. Ekspozycja łączy opowieść o architekturze i rzemiośle epoki z historią politycznych ambicji władz Polski Ludowej wobec zagranicznych gości.

Wystawa wywołała w pierwszych dniach po otwarciu duże zainteresowanie mediów i publiczności jako rzadka okazja do zobaczenia nieznanego dotąd fragmentu najważniejszej warszawskiej rezydencji — miejsca, które przez lata funkcjonowało w publicznej świadomości wyłącznie jako symbol odbudowanej przedwojennej stolicy, a nie jako scena ambicji komunistycznych władz.

Najważniejsze fakty

  • Wystawa „Sekretne komnaty władzy ludowej” otwarta 2 października 2026, trwa do 17 stycznia 2027.
  • Apartamenty na ostatnim piętrze Zamku Królewskiego zbudowano dla dygnitarzy odwiedzających PRL — nigdy ich nie użyto.
  • Przestrzeń częściowo niedostępna dla osób z ograniczoną mobilnością; muzeum oferuje wirtualne oprowadzanie.