Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała w czwartek wieczorem w serwisie X, że odchodzi z rządu Donalda Tuska. Napisała: „Odchodzę z rządu Donalda Tuska, bo wartości są dla mnie ważniejsze niż stołki”. Swoją decyzję powiązała z głosowaniem w Sejmie nad zniesieniem dwukadencyjności w samorządach. Według niej koalicja, „w tym niestety znaczna część posłów Polski 2050, stanęła przeciw ludziom”.
Sejm odrzucił w czwartek 22 października projekt PSL, który miał zlikwidować wprowadzoną w 2018 roku dwukadencyjność wójtów, burmistrzów i prezydentów miast oraz znieść zakaz ich startu w wyborach do rady powiatu i sejmiku. Za głosowało 213 posłów, przeciw 215, a 9 wstrzymało się od głosu. Przeciw byli wszyscy głosujący posłowie PiS, Rozwoju Plus, Razem i Konfederacji Korony Polskiej, a za wszyscy z PSL-Trzeciej Drogi. Większość posłów KO była za, ale czworo zagłosowało przeciw.
Zgodnie z relacją TVN24 napięcia między Pełczyńską-Nałęcz a rządem były opisywane od miesięcy. Chodziło m.in. o zdjęcie z porządku obrad projektu dotyczącego alkoholu i o bezpłatne posiłki w szkołach, a polityczka miała też bezskutecznie zabiegać o stanowisko wicepremiera. W swoim wpisie skrytykowała Szymona Hołownię, a o partii napisała, że zostaje ona „w rękach jej założyciela”.
Hołownia napisał na X, że partia dowiedziała się o decyzji z mediów, a jego zdaniem jest to zaskakująca rezygnacja z zaufania wyborców, i to przed upływem jednej trzeciej kadencji przewodniczącej. Zapewnił, że Polska 2050 pozostaje w koalicji rządzącej i wybierze nowe przywództwo. Paulina Hennig-Kloska, liderka Unii Centrum, oceniła w TVN24, że był to populistyczny ruch przed wyborami, a do tego bardzo zły i szkodliwy. Politycy KO, w tym Adam Szejnfeld i Robert Kropiwnicki, ocenili decyzję jako dobrą, a Tomasz Trela z Nowej Lewicy napisał, że ceni ją za to, że wreszcie odeszła, i podziękował.
Co wiadomo
- Pełczyńska-Nałęcz ogłosiła odejście z rządu w czwartek wieczorem, 22 października.
- Sejm odrzucił projekt zniesienia dwukadencyjności w samorządach: 213 za, 215 przeciw, 9 wstrzymanych.
- Hołownia: Polska 2050 zostaje w koalicji i wybierze nowego lidera.
- Źródła nie podają jeszcze, kto obejmie jej resort.