W niedzielę 25 października Serbowie głosowali w przedterminowych wyborach do 250-osobowego parlamentu. Do urn uprawnionych było około 6,5 miliona osób, a o głosy ubiegało się 18 list. Lokale były otwarte do godz. 20:00. Według Państwowej Komisji Wyborczej o godz. 18:00 lokalnego czasu frekwencja wynosiła 64,9 proc. Al Jazeera opisuje to jako najwyższy odsetek od rozpadu Jugosławii w 1992 roku, a obserwatorzy cytowani przez CBS News szacowali ostateczną frekwencję na około 70 proc.
Około półtorej godziny po zamknięciu lokali Aleksandar Vučić oznajmił zwolennikom: „Lista Studentów wygrała”, a w innym miejscu stwierdził, że jest jasne, iż jego obóz przegrał wybory. Jak podały Al Jazeera i CBS News, na podstawie próby głosów przewidział, że opozycyjna lista zdobędzie 135-140 mandatów, a jego własna, kierowana przez Serbską Partię Postępową (SNS), około 105. Do utworzenia rządu potrzeba 126 mandatów. Są to projekcje Vučicia oparte na próbie głosów, a nie oficjalny podział mandatów. Oficjalne wyniki nie były jeszcze ogłoszone.
Ruch protestu wyrósł z tragedii w Nowym Sadzie: w listopadzie 2024 roku na dworcu kolejowym zawaliło się betonowe zadaszenie i zginęło 16 osób. Demonstranci wiązali katastrofę z korupcją przy remoncie, a żądania rozszerzyły się na krytykę rządów SNS, która sprawuje władzę od 2012 roku. Vučić i jego partia zarzutom zaprzeczają. We wrześniu Vučić zrezygnował z funkcji prezydenta, aby ubiegać się o stanowisko premiera. Po przegranej obwiniał niezależne media oraz rzekomą ingerencję z zagranicy.
Niezależna organizacja CRTA poinformowała, że w prawie jednej trzeciej z 500 monitorowanych lokali zaobserwowała naciski na wyborców lub członków komisji, a także naruszenia tajemnicy głosowania. Druga organizacja, CeSID, do godz. 17:00 odnotowała około 260 zgłoszeń możliwych nieprawidłowości, w tym fotografowanie kart do głosowania. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen pogratulowała Liście Studentów i zapowiedziała gotowość wsparcia reform dotyczących praworządności, wolności mediów i walki z korupcją. Zwolennicy Listy Studentów tłumnie wyszli świętować na ulice Belgradu i innych miast.
Co wiadomo, a co jeszcze nie
- Vučić uznał porażkę ok. 90 minut po zamknięciu lokali i przewidział 135-140 mandatów dla Listy Studentów oraz ok. 105 dla SNS.
- Są to projekcje Vučicia, nie oficjalny podział mandatów; oficjalne wyniki nie zostały jeszcze ogłoszone.
- Obserwatorzy zgłaszali dziesiątki i setki sygnałów o możliwych nieprawidłowościach.
- Nie podano terminu ani sposobu tworzenia nowego rządu.