Mieszkańcy Częstochowy zdecydowali w niedzielę 25 października o odwołaniu prezydenta miasta Krzysztofa Matyjaszczyka z Nowej Lewicy oraz rady miasta. W nocy z niedzieli na poniedziałek wyniki przekazała delegatura Krajowego Biura Wyborczego w Częstochowie. W głosowaniu o prezydencie wzięło udział 51 863 osób przy progu 46 625, a za odwołaniem opowiedziało się 97 proc. głosujących. W sprawie rady głosowało 51 844 osoby przy progu ważności 48 754, a za odwołaniem było 96,2 proc.
Do czasu przedterminowych wyborów miastem będzie zarządzał komisarz. Relacja TVN24 nie podaje nazwiska komisarza ani terminu wyborów. Przed referendum obowiązki prezydenta wykonywał pierwszy zastępca Zdzisław Wolski, bo Matyjaszczyk od około ośmiu miesięcy nie mógł pełnić funkcji z powodu środków zapobiegawczych zastosowanych przez prokuraturę.
Funkcjonariusze CBA zatrzymali Matyjaszczyka 25 lutego 2026 roku. Prokuratura zarzuca mu przyjęcie co najmniej 40 tys. zł za zmiany w budżecie korzystne dla wykonawcy oraz co najmniej 129 tys. zł od różnych osób. Prezydent nie przyznaje się do zarzutów i mówi, że został oczerniony; został zawieszony w prawach członka Nowej Lewicy. Inicjatorzy referendum zarzucali mu także nepotyzm w urzędzie i spółkach miejskich, zadłużenie miasta oraz brak kluczowych inwestycji. Miastem rządziła koalicja Nowej Lewicy i KO, a według Marcina Noconia rada miasta legitymizowała prezydenta, udzielając mu wotum zaufania mimo zarzutów.
Matyjaszczyk rządził Częstochową przez 16 lat: wybrano go w 2010 roku, a potem ponownie w 2014, 2018 i 2024. Pełnomocnik inicjatywy referendalnej Marcin Nocoń mówił o „efekcie Gibały”, nawiązując do zwycięstwa Łukasza Gibały w przedterminowych wyborach prezydenta Krakowa.
Najważniejsze liczby
- Prezydent: 51 863 głosujących, próg 46 625, za odwołaniem 97 proc.
- Rada miasta: 51 844 głosujących, próg 48 754, za odwołaniem 96,2 proc.
- Matyjaszczyk rządził miastem 16 lat; CBA zatrzymało go 25 lutego 2026 r.