Zawieszenie broni obejmuje Ołeszki, miejscowość w obwodzie chersońskim, okupowanej przez Rosję. Według komunikatu Sztabu Generalnego Ukrainy weszło w życie w nocy z poniedziałku na wtorek, o godz. 3 czasu kijowskiego (2 w Polsce). Wprowadzono je wyłącznie na potrzeby operacji humanitarnej: dostarczenia pomocy mieszkańcom i przygotowania swobodnego wyjścia ludności cywilnej.

Rzecznik praw człowieka Ukrainy Dmytro Łubinec potwierdził, że strona ukraińska przestrzega ustaleń, a rosyjskie ministerstwo obrony poinformowało, że wstrzymało ataki na pobliski Chersoń. Misja ma być prowadzona wspólnie z rzeczniczką praw człowieka Rosji Janą Łantratową, a według TVN24 odbywa się za pośrednictwem Melanii Trump, pierwszej damy USA. Biały Dom ogłosił 23 października, że Melania Trump wynegocjowała lokalne zawieszenie broni, wskazując wówczas jako datę rozpoczęcia 29 października - doniesienia o godzinie wejścia w życie opierają się więc na komunikatach ukraińskiego sztabu.

Według Białego Domu w mieście, bez dostępu do żywności i wody pitnej, przebywa około 2 tys. osób, w tym 50 dzieci. Drogi do miasta są według doniesień zaminowane, a rosyjskie drony stale operują w okolicy, co utrudnia ucieczkę. Według Ukraińskiej Prawdy z 23 października plan zakłada wstrzymanie działań wojskowych na czas dostarczenia pomocy i ewakuacji cywilów wyznaczonym korytarzem, wizyty przedstawicieli obu państw w domach mieszkańców oraz rozminowanie.

Co ustalono

  • Zawieszenie broni dotyczy Ołeszek i ma służyć wyłącznie operacji humanitarnej.
  • Rosyjskie MON wstrzymało ataki na Chersoń.
  • Biały Dom początkowo wskazywał 29 października jako datę startu.