O decyzji poinformowała we wtorek 27 października na platformie X sekretarz stanu w MON Magdalena Sobkowiak-Czarnecka: „Historyczna decyzja! Centrum serwisowania pocisków PAC-3 do systemów Patriot powstanie w Polsce!”. W środę temat opisywał m.in. przegląd TVN24, według którego sukces „nie był oczywisty” i był efektem wielu miesięcy negocjacji.
Defence24 opisuje centrum serwisowe dla pocisków PAC-3 MSE oraz PAC-3 CRI używanych w zestawach Patriot. Okresowa certyfikacja tych pocisków odbywa się dziś w USA i wraz z dostawami może zająć nawet kilkanaście miesięcy; europejskie centrum ma skrócić ten czas do kilku tygodni. Według wpisu wiceszefowej MON o lokalizację rywalizowały cztery państwa: Polska, Niemcy, Holandia i Norwegia, natomiast Defence24 pisze, że do niedawna konkurowały Polska i Niemcy. List intencyjny z Lockheed Martinem podpisały wcześniej Polska, Niemcy, Szwecja i Holandia.
Szef BBN Bartosz Grodecki napisał, że Polska „będzie nie tylko użytkownikiem tych pocisków, ale również miejscem ich serwisowania”. Według Defence24 nie wiadomo jeszcze, gdzie centrum powstanie, kiedy ruszy i ile będzie kosztować. Produkcja pocisków PAC-3 MSE w Polsce to cel na dalszy etap, a nie podjęta decyzja; obecnie powstają tu kontenery startowe i jedna sekcja pocisku z silnikami manewrowymi.
Co wiadomo, a czego nie
- Wiadomo: decyzja o utworzeniu centrum w Polsce zapadła, ogłosiła ją wiceszefowa MON.
- Wiadomo: centrum serwisowe obejmie pociski PAC-3 MSE i PAC-3 CRI i ma skrócić ich certyfikację.
- Nie wiadomo: lokalizacja, harmonogram i koszty.
- Produkcja pocisków w Polsce to na razie tylko cel na przyszłość.