Ukraińskie siły powietrzne podały, że w nocy z 31 października na 1 listopada Rosja użyła 433 dronów, wśród nich Shahedów, Gerberów i dronów-wabików. Według Energetyki24 trafienia odnotowano w 16 lokalizacjach. Polskie Radio Rzeszów dodaje, że 64 z użytych maszyn to drony odrzutowe.

Celem była przede wszystkim infrastruktura energetyczna: podstacje, transformatory i linie w obwodach dniepropetrowskim, winnickim, żytomierskim i chmielnickim. Duża część dronów była skierowana na Kijów i obwód kijowski. W stolicy rozlegały się alarmy powietrzne i wybuchy, w części dzielnic brakowało prądu, a 1 listopada zarządzono tam przerwy w dostawach energii. W obwodzie żytomierskim bez prądu pozostawało ponad 650 gospodarstw domowych.

Wołodymyr Zełenski przekazał, że „setki tysięcy” ukraińskich rodzin są pozbawione prądu, a na miejsca wysłano ekipy naprawcze. Podał też bilans całego tygodnia: 1940 dronów uderzeniowych, ponad 1580 bomb kierowanych KAB i 44 rakiety, w tym 36 balistycznych. Według wstępnych danych ukraińskich sił powietrznych (stan na godz. 7:30 czasu ukraińskiego) obrona powietrzna zestrzeliła lub zneutralizowała 371 dronów, a ponad 40 nadal znajdowało się w ukraińskiej przestrzeni powietrznej; dane mogły być jeszcze korygowane. Źródła, z których korzysta ten tekst, nie podają bilansu ofiar tej nocy. Eksperci cytowani przez Polskie Radio Rzeszów oceniają, że taki atak może służyć osłabieniu i sprawdzeniu obrony powietrznej, a nawet poprzedzać zmasowane uderzenia rakietowe; jest to ocena, nie potwierdzony fakt.

Liczby

  • 433 drony w nocnym ataku; trafienia w 16 lokalizacjach (ukraińskie siły powietrzne).
  • Tydzień według Zełenskiego: 1940 dronów, ponad 1580 bomb KAB, 44 rakiety (w tym 36 balistycznych).
  • Ponad 650 gospodarstw bez prądu w obwodzie żytomierskim; w Kijowie przerwy w dostawach.