We wtorek o godz. 15 w Pałacu Prezydenckim zebrała się Rada Bezpieczeństwa Narodowego. W części jawnej głos zabrał wyłącznie prezydent Karol Nawrocki, który uznał premiera Donalda Tuska za osobę ponoszącą pełną odpowiedzialność za wydarzenia wokół Trybunału Konstytucyjnego. Po posiedzeniu premier ocenił, że wystąpienie prezydenta było ciekawe, ale nie miało nic wspólnego z rzeczywistością, i zaproponował spotkanie w cztery oczy. Tego samego dnia nadzwyczajne zgromadzenie sędziów Sądu Najwyższego nie doszło do skutku z powodu braku kworum, a uchwałę o TK podjęło Kolegium SN. Tusk złożył też kontrasygnatę pod wnioskami o powołanie czterech członków zarządu NBP. Poza tym: seria fałszywych alarmów bombowych na pokładach samolotów w Europie, w tym w Warszawie i Modlinie, oraz doniesienia o ograniczonym uderzeniu USA na irańską wyspę Keszm.
Na RBN prezydent Nawrocki obarczył premiera Tuska odpowiedzialnością za kryzys wokół TK, a Tusk po posiedzeniu zaproponował rozmowę w cztery oczy.
28 sędziów SN zbojkotowało zgromadzenie zwołane przez Kapińskiego; zabrakło kworum, a uchwałę w sprawie TK przyjęło Kolegium SN.
Tusk złożył kontrasygnatę pod wnioskami w sprawie zarządu NBP; dokumenty czekają na podpis prezydenta, a kadencja wiceprezesa Lipińskiego kończy się 4 listopada.
Seria fałszywych alarmów bombowych w samolotach: lądowanie awaryjne w Modlinie, kontrola na Chopinie i dwa samoloty Ryanaira pod eskortą myśliwców w Rzymie.
USA według urzędników przeprowadziły ograniczone uderzenia na wyspę Keszm, a szef irańskiego parlamentu ostrzega przed „nowym polem bitwy”.