Komendant Główny Policji gen. Marek Boroń odpowiedział w niedzielę na list otwarty Jacka Łukasika, przewodniczącego związku zawodowego „Policyjna Solidarność”. List dotyczył wątpliwości prawnych wokół działań policji przed Trybunałem Konstytucyjnym w Warszawie. Według relacji RMF24 związkowcy pisali, że funkcjonariusze z różnych garnizonów zgłaszali obawy, w tym o możliwą ingerencję w pracę organu konstytucyjnego.

Boroń napisał, że policja działała zgodnie z wszelkimi normami prawnymi i etycznymi. Jak podaje RMF24, wyjaśnił, że obecność funkcjonariuszy była potrzebna, by chronić osoby znajdujące się w budynku Trybunału oraz tysiące zebranych na zewnątrz. Podkreślił, że rolą policji nie jest ocena Trybunału, lecz wykonywanie obowiązków wynikających z ustawy o Policji.

Komendant zapewnił, że nigdy nie dopuścił i nie dopuści, by policjanci ponosili „niezgodną z prawem odpowiedzialność” za wykonywanie swoich obowiązków. Narrację rozpowszechnianą przez część funkcjonariuszy nazwał bulwersującą. Wydarzenia, do których odnosi się wymiana listów, miały miejsce w piątek i sobotę.

W skrócie

  • Nadawca listu otwartego: Jacek Łukasik, „Policyjna Solidarność”.
  • Odpowiedź gen. Marka Boronia: działania zgodne z normami prawnymi i etycznymi; policja chroniła osoby w budynku i na zewnątrz.
  • Komendant: policjanci nie poniosą niezgodnej z prawem odpowiedzialności za wykonywanie obowiązków.