Komyszuwacha leży w obwodzie zaporoskim,na południowy wschód od Zaporoża (według Defence24 około 25 km na wschód od miasta). Rosyjskie lotnictwo zbombardowało miejscowość w poniedziałek. Wołodymyr Zełenski napisał, że najpierw uderzono w szkołę, w której rozdawano pomoc humanitarną, a potem w schron, gdzie zgromadzili się ludzie, kolejnymi dziewięcioma bombami. Defence24 podaje, że użyto kierowanych bomb lotniczych FAB-3000; według relacji ukraińskich mediów informację tę podał szef obwodowej administracji wojskowej Mychajło Semykin.

Wieczorem ukraińskie służby ratunkowe podawały, że zginęły 24 osoby, w tym dwoje członków ekipy ratunkowej (Reuters, godz. 20:39). Wcześniejszy komunikat Zełenskiego mówił o 18 zabitych i 5 rannych. Sekretarz rady miejskiej Zaporoża Regina Charczenko przekazała Reutersowi, że 27 osób uznaje się za zaginione; według Defence24 tę samą liczbę zaginionych podał szef obwodowej administracji wojskowej Mychajło Semykin. Policja obwodowa informowała, że ratownicy próbują dotrzeć do mieszkańców, którzy mogą być uwięzieni pod gruzami, więc liczby mogą się jeszcze zmienić.

Zełenski napisał, że Rosja „nie chce żadnej deeskalacji, żadnej prawdziwej sprawiedliwości”, i dodał, że Moskwa wiedziała, iż mieszkańcy co tydzień odbierają w tym miejscu pomoc. Napisał, że potrzebna jest odpowiedź świata, „silna i zdecydowana”, oraz wsparcie dla Ukrainy (cytat za Defence24). Reuters zaznaczył, że atak nastąpił dzień po wygaśnięciu sześciodniowego lokalnego rozejmu, wynegocjowanego przez pierwszą damę USA Melanię Trump, który miał umożliwić dostarczenie pomocy do Ołeszek w obwodzie chersońskim i ewakuację chętnych mieszkańców. Źródła, z których korzystano, nie zawierały stanowiska strony rosyjskiej.

Liczby i źródła

  • 24 zabitych (dane ukraińskich służb ratunkowych, wieczór 2 listopada), 27 zaginionych.
  • Wcześniejszy komunikat Zełenskiego: 18 zabitych, 5 rannych.
  • Atak dzień po wygaśnięciu sześciodniowego lokalnego rozejmu humanitarnego.