Według RMF24 siedmioro z ośmiorga sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych w tym roku przez Sejm stawiło się w poniedziałek rano w siedzibie TK. Obecność potwierdzili reporterowi RMF sędzia Anna Korwin-Piotrowska i prof. Krystian Markiewicz. Ósmy z sędziów, Dariusz Szostak, jest na zwolnieniu lekarskim. W momencie publikacji tekstu nie było wiadomo, czy przyjdą sędziowie wybrani przez poprzedni Sejm.

Około godz. 13.00 pod budynek przyjechał Bogdan Święczkowski. Do środka nie został wpuszczony. Powiedział, że decyzje Anny Korwin-Piotrowskiej są „niewiążące”, że wciąż jest prezesem i że nikt go z funkcji nie odsunął. Zapowiedział, że jeśli nie będzie mógł pracować w budynku, będzie pracował przed nim. Nazwał Annę Korwin-Piotrowską uzurpatorką. Na miejscu podpisał pismo do Komendanta Głównego Policji, w którym wyraził sprzeciw wobec działań policji wobec TK, w tym skierowania funkcjonariuszy do siedziby Trybunału i uniemożliwienia mu, wiceprezesowi Sochańskiemu i innym sędziom wejścia do budynku. Uznał obecność policjantów na terenie TK za nielegalną, bo bez zgody administratora budynku, i zażądał ich wycofania.

Tło sporu opisuje RMF24: w piątek 30 października na stronie TK ogłoszono przerwę w czynnościach prezesa Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego, a pracami Trybunału kieruje sędzia z najdłuższym stażem Anna Korwin-Piotrowska. Ona sama nazwała to natychmiastową przerwą w czynnościach urzędowych sędziego, a nie zawieszeniem, powołując się na art. 130 Prawa o ustroju sądów powszechnych. Dla prawej strony sceny politycznej, w tym prezydenta, jest to zamach stanu, a koalicja rządząca tłumaczy, że to przywracanie praworządności po kryzysie w TK. W niedzielę w TVN24 Korwin-Piotrowska przekazała, że w poniedziałek wyda zarządzenie rozszerzające porządek wtorkowego zgromadzenia ogólnego (według RMF24 prawdopodobnie 3 listopada o godz. 15.30) o losowanie składów sędziowskich do postępowań dyscyplinarnych wobec Święczkowskiego i Sochańskiego. Aleja Szucha nadal była wyłączona z ruchu.

Tego samego dnia RMF24 podał, że prezydent Karol Nawrocki zwołał na wtorek (3 listopada, godz. 15.00, Pałac Prezydencki) posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego z udziałem rządu, przedstawicieli wojska, służb i ugrupowań politycznych; według ustaleń RMF FM wezmą w nim udział wszystkie siły polityczne. Posiedzenie ma w większości dotyczyć sytuacji wokół TK, a agenda ma się zmienić z powodu zaostrzenia kryzysu w piątek. Radosław Sikorski ocenił, że prezydent nie musi zapraszać Grzegorza Brauna, a jeśli to zrobi, będzie to „decyzja skandaliczna”. Europoseł PiS Tobiasz Bocheński odpowiedział, że Braun „ma swoje koło” i poparcie, które jest dziś „dość poważne w Polsce”. RMF24 nie potwierdził, czy Braun został zaproszony. Marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska powiedziała, że „wszystko jest możliwe”, a „dynamika zmian jest bardzo duża”.

Obie strony sporu przedstawiają różne wersje wydarzeń i oceniają je prawnie odmiennie. Określenia takie jak „zamach” czy „uzurpator” to oceny polityczne wypowiadających je osób, a nie rozstrzygnięcia sądu.

Najważniejsze fakty

  • Siedmioro z ośmiorga nowych sędziów TK wybranych przez Sejm stawiło się w poniedziałek w pracy; Szostak jest na zwolnieniu.
  • Święczkowski około 13:00 nie został wpuszczony do budynku i zapowiedział pracę przed nim.
  • RBN zaplanowano na 3 listopada, godz. 15:00; według RMF FM wezmą w nim udział wszystkie siły polityczne.
  • Spór o ewentualne zaproszenie Brauna: Sikorski krytycznie, Bocheński w obronie Brauna.