Według relacji RMF FM, przytoczonej przez xyz.pl, Marek Boroń powiedział, że policja zabezpiecza granicę z obwodem królewieckim „pod kątem ewentualnych wydarzeń”. Powiązał to z możliwością sabotażu, dywersji i „hybrydyzacji” przestępczości oraz z działalnością wschodnich służb. Dodał, że część informacji pochodzi od służb zewnętrznych i że policja musi zapewnić obywatelom bezpieczeństwo.

Operację prowadzi Komenda Główna Policji, która skierowała dodatkowe oddziały z kilku województw. Uczestniczą w niej też Wojsko Polskie, Straż Graniczna i służby specjalne. Według xyz.pl w poprzednim tygodniu Służba Wywiadu Wojskowego i służby sojusznicze przekazały ostrzeżenie o możliwej dywersji na granicy z Rosją; wśród scenariuszy wymieniano przekroczenie granicy przez uzbrojoną grupę.

Źródła nie opisują konkretnego incydentu, nie wskazują podejrzanych i nie potwierdzają odpowiedzialności Rosji. Mowa jest o ostrzeżeniach i zabezpieczeniu prewencyjnym.

W skrócie

  • Operacja prewencyjna na granicy z obwodem królewieckim; prowadzi ją Komenda Główna Policji.
  • Udział biorą wojsko, Straż Graniczna i służby specjalne.
  • Brak potwierdzonego incydentu i brak wskazanych sprawców.