Dwaj amerykańscy urzędnicy poinformowali NBC News, że w poniedziałek 2 listopada siły USA przeprowadziły ograniczone uderzenia na wyspę Keszm w rejonie Cieśniny Ormuz. Mieli je określić jako samoobronę w odpowiedzi na próby celowania w żeglugę i amerykańskie jednostki oraz zaznaczyć, że nie jest to wznowienie dużych operacji bojowych. Według jednego z urzędników Iran ponownie próbował zaatakować amerykański statek powietrzny, co skłoniło USA do zniszczenia wyrzutni. Irańskie media państwowe donosiły o pięciu wybuchach na wyspie. Dowództwo CENTCOM, według Euronews, nie wydało oficjalnego komunikatu potwierdzającego ani zaprzeczającego tym doniesieniom.

Prezydent Donald Trump nazwał uderzenie „drobnym atakiem”. Mówił, że nie chce zabijać wielu ludzi, ale jeśli będzie musiał, to to zrobi, oraz że nie wie, czy można to jeszcze nazywać wojną, skoro od miesięcy nie prowadzono walk. Wcześniej zapowiadał, że USA nie uderzą na Iran przed wtorkowymi wyborami śródokresowymi. Według NBC News ostatnie znane ataki administracji miały miejsce na początku września, a tysiące amerykańskich żołnierzy egzekwuje na morzu blokadę irańskich tankowców.

We wtorek przewodniczący irańskiego parlamentu i główny negocjator Mohammad Bagher Ghalibaf oświadczył, że każdy strategiczny błąd USA otworzy „nowe pole bitwy w wojnie”, a Iran jest w najwyższej gotowości obronnej. Powiedział: „piłka jest teraz po stronie Ameryki, aby zapobiec wojnie”. Według Euronews mieszkańcy Keszm, Hengam i Bandar Abbas relacjonowali kolejne wybuchy, a Korpus Strażników Rewolucji twierdzi, że zestrzelił amerykańskie drony. Żadna ze stron nie potwierdziła oficjalnie szczegółów ataku (amerykańskie informacje pochodzą od anonimowych urzędników); część doniesień, w tym o zestrzelonych dronach, pochodzi z niezweryfikowanych relacji.

Co wiadomo

  • Uderzenia: 2 listopada, wyspa Keszm; USA mówią o samoobronie i ograniczonym charakterze.
  • Według Euronews CENTCOM nie wydał oficjalnego komunikatu; Trump: „drobny atak”.
  • Ghalibaf: „piłka jest po stronie Ameryki”, Iran w najwyższej gotowości obronnej.