Anna Korwin-Piotrowska kieruje pracami Trybunału od piątku 30 października, gdy wydała zarządzenia o przerwie w czynnościach prezesa Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. We wtorek 3 listopada zwołała Zgromadzenie Ogólne sędziów TK, które zakończyło się po godz. 17:00. Według RMF24 uczestniczyło w nim ośmioro sędziów; z 15 sędziów Korwin-Piotrowska wyłączyła z głosowania Święczkowskiego i Sochańskiego (zarządzenia o przerwie z 30 października) oraz Jarosława Wyrembaka (wadliwa procedura wyboru), uznając, że uprawnionych jest 12 osób, więc dwie trzecie to osiem; zgromadzenie przegłosowało takie rozumienie kworum. Na zgromadzeniu przyjęto uchwałę w sprawie projektu budżetu TK na 2027 rok i wylosowano składy w postępowaniach dyscyplinarnych wobec Święczkowskiego i Sochańskiego.
W sprawie Sochańskiego rzecznikiem dyscyplinarnym wylosowano Dariusza Szostka, a w składzie znaleźli się Maciej Berek (przewodniczący), Anna Korwin-Piotrowska i Rafał Wojciechowski (sprawozdawca). W sprawie Święczkowskiego rzecznikiem został Stanisław Piotrowicz, a skład to Magdalena Bentkowska (przewodnicząca i sprawozdawczyni), Maciej Taborowski i Krystian Markiewicz. We wtorek wieczorem, po zgromadzeniu, Korwin-Piotrowska oświadczyła, że poprosi o wyłączenie jej ze sprawy Sochańskiego. Wyjaśniła, że sądy muszą być bezstronne, a jej wcześniejszy pogląd, na którym oparła zarządzenie o zawieszeniu, nie powinien wpływać na rozstrzygnięcie.
Spór o kworum nie jest rozstrzygnięty. Konstytucja przewiduje 15 sędziów TK, a przy tej liczbie dwie trzecie to dziesięciu. Strona prezydencka kwestionuje wyliczenie: Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej Prezydenta, we wtorek po posiedzeniu RBN nazwał wydarzenia w TK „farsą”, ocenił, że zgromadzenie odbyło się dzięki politycznej decyzji rządu, a policja ochrania „całą tę operację specjalną”, i nazwał zgromadzenie „zamachem na organ konstytucyjny”. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek ocenił, że stanowisko o ośmiu głosach jako kworum ma szerokie poparcie wśród prawników, przyznał jednak, że interpretacje się różnią.
Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie podejrzenia czynnej napaści na sędziów Korwin-Piotrowską i Markiewicza.
Oceny legalności zgromadzenia i kworum to stanowiska stron sporu; nie rozstrzygnął ich sąd.
Kto jak liczy kworum
- Korwin-Piotrowska i zgromadzenie: 12 uprawnionych sędziów, dwie trzecie to 8.
- Przydacz i Bogucki: 15 sędziów, wymagane 10, zgromadzenie bez kworum.
- Żurek: interpretacje się różnią, ale liczenie od 12 ma szerokie poparcie prawników.