Sąd Okręgowy w Katowicach zmienił wcześniejszą decyzję sądu rejonowego, który odmówił aresztowania, i orzekł tymczasowy areszt wobec Wojciecha Króla na 88 dni. Poseł został zatrzymany bezpośrednio na sali sądowej. Zażalenie na odmowę aresztowania złożyła Prokuratura Europejska, która wskazywała m.in. na obawę matactwa i możliwość surowej kary.
Według Rzeczpospolitej śledztwo dotyczy podejrzenia oszustw i korupcji przy zamówieniach na infrastrukturę tramwajową w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Według śledczych poseł miał przyjmować korzyści majątkowe od przedsiębiorców, m.in. wyjazd do Tajlandii i udostępnienie samochodu na wyjazd zagraniczny. Sejm zgodził się wcześniej tylko na uchylenie immunitetu; zgodę na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie wyraził po kolejnym wniosku prokuratury.
Król zaprzecza zarzutom, nazywa sprawę „kapiszonem” i twierdzi, że ma ona charakter polityczny i związek z sytuacją w Radzie Mediów Narodowych, której przewodniczy. Powiedział, że nigdy nie był w Tajlandii, a samochód pożyczył od przyjaciela. Zarzuty są na tym etapie tezami prokuratury; sąd nie rozstrzygnął o winie.
Fakty
- Areszt: 88 dni, orzeczony przez Sąd Okręgowy w Katowicach po zażaleniu Prokuratury Europejskiej.
- Zarzuty: korupcja i oszustwa przy przetargach tramwajowych w GZM; poseł zaprzecza.
- Wina nie została rozstrzygnięta.