11 stycznia 2024 to druga czwartek stycznia: w polskich miastach mróz, śnieg i weekend na stokach, w restauracjach i przy ogrzewanych kawiarniach, Sejm nie pracuje, za trzydzieści pięć dni Walentynki, a za trzydzieści dziewięć dni Popielcowa Środa, prasa sportowa liczy osiemset osiemdziesiąt dwa dni do inauguracji mundialu na Estadio Azteca, Wiedeń przygotowuje uczestników Eurowizji na siedemnaście tygodni przed pierwszym półfinałem, media technologiczne odliczają osiemset sześćdziesiąt dni do Google I/O, a relacje geopolityczne łączą zimowy front w Ukrainie z polskim zapleczem wsparcia i osiemdziesiąt pięć dni do Wielkanocy.
Za osiemset osiemdziesiąt dwa dni pierwszy gwizdek na Azteci — ligi trwają, a 48 reprezentacji szykuje wyloty do Ameryki Północnej.
Druga czwartek stycznia — stoki, restauracje i osiemdziesiąt pięć dni do Wielkanocy.
Eurowizja 2026 w Wiedniu — siedemnaście tygodni przed pierwszym półfinałem, styczniowe przygotowania sceniczne i wstępne prognozy awansów.
Sto trzydzieści dni do Google I/O — spekulacje o Gemini, Androidzie i majowym keynote w Mountain View.
Zima na froncie i w Polsce — walki trwają, a media łączą wsparcie dla Ukrainy z drugim styczniowym weekendem.